Niedziela Melomana

Termin

23 stycznia 2022
23 stycznia 2022

Rodzaj biletu

Adres

Był 27 stycznia 2014 roku, spokojny wieczór na przedmieściach Milwauke w stanie Wisconsin. Frank Almond, koncertmistrz Milwauke Symphony Orchestra skończył koncert i udał się na parking. Miał przy sobie warte kilka milionów dolarów skrzypce z 1715 roku, znane jako Stradivarius Lipińskiego. Został obezwładniony paralizatorem i stracił drogocenny instrument, który na szczęście odzyskano kilka dni później.
Pierwszym właścicielem tego wyjątkowego instrumentu był wybitny włoski skrzypek i kompozytor Giuseppe Tartini, następnie trafił on do rąk pupila mistrza, signore Salviniego. Karol Lipiński zaopatrzony w list polecający od Luisa Spohra spotkał Salviniego w Mediolanie, a gdy ten usłyszał grę Polaka poprosił go o jego skrzypce, które następnie roztrzaskał na drobne kawałki. Zszokowanemu Lipińskiemu wręczył Stradivariusa ze słowami: „Paganiniego się podziwia, ale to pańska gra wzrusza. Idzie pan drogą, którą wskazał Tartini, proszę więc przyjąć jego skrzypce. Jako prezent ode mnie i na upamiętnienie mojego mistrza”.

Jeszcze przed kilkunastoma laty po przeczytaniu tego mrożącego krew w żyłach wstępu zadaliby Państwo pewnie pytanie: „Ale kim był Karol Lipiński?”. Choć zdaniem Józefa Władysława Reissa „uchodził za najlepszego kompozytora muzyki polskiej przed Chopinem i Moniuszką” i był niewątpliwie jednym z największych skrzypków swoich czasów, dorównującym samemu Niccolo Paganiniemu, to współcześnie jego postać i muzyka znana była jedynie wytrawnym melomanom. Próżno byłoby szukać płyt z jego kompozycjami, czy też koncertów, w trakcie których by wybrzmiewały. Dziś, w dużej mierze dzięki trwającej od ponad dwudziestu lat tytanicznej pracy Konstantego Andrzeja Kulki, postać Karola Lipińskiego i jego muzyka stają się nam coraz bardziej bliskie. O ile cały czas mamy małe szanse na wystawienie którejś z jego oper, bo kogóż zainteresowałyby takie tytuły jak Syrena Dniestru czy Terefere w Tarapacie, to jego twórczość skrzypcowa, pisana przede wszystkim na własny użytek, coraz częściej gości na scenach koncertowych.

25 lutego 2020 r. Konstanty Andrzej Kulka oraz Cappella Gedanensis po raz kolejny dokonali nagrań wybranych kompozycji Karola Lipińskiego, które przez lata nieobecności naszej Ojczyzny na mapie świata przypominały o jej istnieniu.
Wybitny rosyjski muzykolog Władimir Grigoriew pisał: „Powinniśmy powrócić do Lipińskiego – genialnego polskiego wirtuoza skrzypiec i starać się odnaleźć to bogactwo, które on nam pozostawił jako swą drogocenną spuściznę”.
Od pierwszych dźwięków uwagę przyciąga brawurowa, pisana przez Lipińskiego na własny użytek, a więc arcytrudna partia skrzypiec. Konstanty Andrzej Kulka wykonuje ją z maestrią właściwą największym skrzypkom naszych czasów, w czym wydatnie pomagają mu doskonale brzmiący muzycy Cappelli Gedanensis. Kolejne umieszczone na płycie kompozycje to Rondo koncertowe op. 18, Souvenir de la mer Baltique op. 19 oraz Fantazja na motywach z opery Krakowiacy i Górale Jana Stefaniego op. 33. Z każdą kolejną minutą dźwięki kompozycji Lipińskiego, spadkobiercy wielkich tradycji Baillota, Tartiniego i Viottiego, stają się nam coraz bardziej bliskie. Słuchając jego muzyki po raz pierwszy potrzeba, co prawda, chwili, aby przywyknąć do specyficznej skrzypcowej faktury jego utworów, aczkolwiek cierpliwemu i wrażliwemu słuchaczowi wydadzą się nie tylko piekielnie trudne, ale przede wszystkim – piękne.

W ramach Niedzieli Melomana wspaniała muzyka Karola Lipińskiego w wykonaniu maestro Konstantego Andrzeja Kulki oraz Cappelli Gedanensis zabrzmi już 23 stycznia. Zapraszamy!